Jak powietrze porusza się po mieszkaniu?

ruch powietrza

Chyba wszyscy dorośli wiedzą, że każdy lokal mieszkalny musi być odpowiednio wentylowany.

Do domu musi wpadać świeże powietrze, a to zużyte powinno być z niego usuwane. W zużytym powietrzu znajduje się wiele substancji szkodliwych dla człowieka, a także para wodna. Mieszkanie niewentylowane po prostu zawilgnie, i będzie idealnym miejscem dla rozwoju bakterii, pleśni i drobnoustrojów. W źle wentylowanym mieszkaniu gromadzi się sporo dwutlenku węgla, który dla człowieka jest szkodliwy, a w dużej ilości nawet trujący. Lokatorzy takich mieszkań uskarżają się ba bóle głowy i duszności w domu nawet, gdy nie wykonują w nim żadnej wymagającej wysiłku pracy. Dobra wentylacja w mieszkaniu pomaga nam się również pozbyć przykrych zapachów, które czasami pochodzą z przypalonego jedzenia w kuchni czy mocnych detergentów używanych do czyszczenia łazienki. Jakim cudem specjaliści mogą zmusić powietrze do tego, by poruszało tak, jak oni chcą?

Od ciepłego, do zimnego

Przede wszystkim należy sobie uświadomić, jak w naturalny sposób porusza się powietrze. Zawsze to ciepłe powietrze ucieka w kierunku zimnego, a nie odwrotnie. Dlatego kluczem do sukcesu jest to, aby tak zamontować kanały i kształtki wentylacyjne, by powietrze samo przechodziło pożądanymi przez nas ścieżkami. Dlatego też kanały i kratki wentylacyjne montuje się pod sufitem. Ciepłe powietrze unosi się do góry i ucieka kratką, zabierają ze sobą zanieczyszczenia, które się w nim znajdują, a zimne opada w kierunku podłogi i podnosi się podczas ogrzewania zgarniając kolejne zanieczyszczenia.

Ruch powietrza w skali mieszkania

Gdy znamy już główną zasadę poruszania się powietrza, musimy przełożyć ją na całe mieszkanie. Najwięcej czasu spędzamy w pokojach, więc właśnie do nich powinno dostarczane być świeże powietrze. Z kolei najszybciej zawsze chcemy wietrzyć łazienkę i kuchnię – tam więc powinny znaleźć się wywiewy. Powietrze, które wpadnie do sypialni, stopniowo będzie się nagrzewać i zbierać zanieczyszczenia po to, aby powędrować z nimi do łazienki, gdzie ulotni się kratką na zewnątrz.